Chechło

Opublikowano: 13-10-2021


Akcja książki Pauliny Świst „Chechło” rozgrywa się w czasie pandemii koronawirusa w prowincjonalnym miasteczku w środowisku prawników, biznesmenów i lokalnych samorządowców. Miejscowa elita w zdecydowanej większości zajmuje się głównie szemranymi interesami przynoszącymi szybki, duży zysk. Wykorzystując sprzyjające okoliczności zarabiają grubą kasę na nielegalnych składowiskach szkodliwych odpadów, lub budowie sanatoriów pokowidowych.
Brawa dla autorki za poruszenie tak aktualnej tematyki i pokazanie jak wygląda współczesna rzeczywistość zdominowana przez pieniądz.
Główną bohaterką jest przedsiębiorcza, inteligentna i rezolutna pani prawnik, która po zawirowaniach w swoim życiu zawodowym i prywatnym, ląduje na głębokiej prowincji. Seksowna singielka z odzysku wpada w oko przystojnemu prawnikowi i razem spełniają swoje fantazje erotyczne, nieźle się przy tym bawiąc.
Czy ten związek ma jakąś przyszłość, przekonacie się czytając książkę.

Akcja kryminalnej opowieści jest w miarę wartka, ale styl jakim posługuje się autorka pozostawia wiele do życzenia. Razi prosty język, potoczny w najgorszym tego słowa znaczeniu. Wulgaryzmy w prawie każdym zdaniu i jakiś rynsztokowy slang nie zawsze zrozumiały, zniechęca do lektury. Rozumiem, że autorka przyjęła taką konwencję literacką celowo, chcąc podkreślić autentyzm rozgrywających się wydarzeń, ale zrobiła to przesadnie. Dialogi są nawet dość błyskotliwe, ale często żenują formą.
Na plus można zaliczyć, świetnie wykreowane postacie, które na pewno zapadają w pamięć. Bohaterowie powieści są bowiem bardzo wyraziści, obdarzeni poczuciem humoru i ciętym językiem. Bardzo dobrym zabiegiem jest również sposób narracji z perspektywy dwóch bohaterów. To różne spojrzenie na te same sprawy z perspektywy stuprocentowej kobiety i takiegoż mężczyzny, wzbogaca fabułę.
Jest to dobra książka dla zwolenników erotyków z mocnymi scenami kipiącymi namiętnością i dla miłośników kryminałów, w których mamy do czynienia z wyłudzeniami, uprowadzeniami i morderstwem. Takie dwa w jednym.

Nie jest to jednak moja bajka. Za tą książką nie zatęsknię i nie polecę ją znajomym. D